Jedna z najpoważniejszych komplikacji w hodowli bydła, która jednocześnie odpowiada za blisko połowę martwych urodzeń i przekłada się na znaczne straty oraz problemy z ponownym zacieleniem. W skrajnych przypadkach może prowadzić nawet do utraty samej matki.
Jak brzmi jej definicja, z czego wynika i w jaki sposób możesz ograniczyć skalę tzw. dystocji? Wszystkiego, co ważne, dowiesz się z lektury tej publikacji.
Czym charakteryzuje się ciężki poród bydła?
Tzw. dystocja to wycielenie przedłużające się ponad fizjologiczną normę lub takie, które wymaga dodatkowej ingerencji ze strony człowieka (zazwyczaj wykwalifikowanego weterynarza). W szerszym ujęciu możemy nazywać tym mianem praktycznie każdy poród krowy, który obniża żywotność cielęcia, powoduje urazy matki lub też ogranicza jej przyszły potencjał reprodukcyjny.
W weterynarii stosuje się 5-stopniową skalę oceny “łatwości” wycielenia, która przedstawia się w następujący sposób:
- 1 – poród bez pomocy, w pełni samodzielny,
- 2 – wymagana lekka pomoc (delikatne pociągnięcie cielęcia),
- 3 – pomoc znaczna, zazwyczaj z koniecznością zaangażowania większej siły,
- 4 – bardzo trudny – wymagający narzędzi i doświadczenia,
- 5 – poród z koniecznością zastosowania cięcia cesarskiego.
Tego rodzaju porody dotyczą zazwyczaj pierwiastek, które rodzą trudniej niż tzw. wieloródki. Co ciekawe – tego typu problemy mogę występować u nich nawet kilkukrotnie częściej.
Jak poznać, że proces przebiega nieprawidłowo?
Tutaj liczy się przede wszystkim czujność. Zbliżający się poród trzeba stale monitorować, a każde odchylenie od tzw. normy – od razu traktować jako sygnał alarmowy. Do objawów, które mogą świadczyć o tym, że dany poród będzie ciężki (każdy oznacza konieczność badania wewnętrznego lub natychmiastowego wezwania weterynarza), zaliczamy:
- brak postępu w fazie pierwszej i przez ponad 4 godziny od wystąpienia pierwszych bólów,
- brak postępu wypierania – i to mimo widocznych parć,
- brak obecności obu raciczek,
- brak głowy między racicami,
- widoczne, nieprawidłowe ułożenie cielęcia,
- krowa przestaje przeć i staje się wyraźnie osłabiona,
- krew lub żółtoczerwona wydzielina zamiast jasnego płynu,
- brzydki, gnilny zapach (świadczy o martwym płodzie).
Jakie są najczęstsze przyczyny dystocji u krowy?
W wielu gospodarstwach wynika to z faktu źle dobranego buhaja inseminacyjnego lub też zbyt młodej jałówki. Pozostałe (wraz z krótka charakterystyką) opisaliśmy poniżej.
#1 Zbyt duży rozmiar płodu
Tu trzeba odróżnić dwa scenariusze:
- Po pierwsze, gdy płód jest za duży (efekt rasy buhaja, długiej ciąży, płci męskiej cielęcia lub ciąży bliźniaczej).
- Po drugie, gdy płód jest normalnej wielkości, ale za to miednica matki nie jest jeszcze w pełni rozwinięta. Typowo zdarza się to u jałówek krytych zbyt wcześnie.
Tu musimy wspomnieć o pojęciach względnie i bezwzględnie ciężkiego porodu. Otóż, o względnie ciężkim mówimy wówczas, gdy płód ma prawidłowe wymiary i mieści się w granicach tzw. normy rasowej. Aczkolwiek, kanał rodny krowy (jej miednica) jest za mały. Do porodu bezwzględnie ciężkiego dochodzi natomiast wtedy, gdy kanał rodny jest w pełni prawidłowy i wykształcony, ale to płód jest za duży.
#2 Nieprawidłowe położenie, postawa i ułożenie płodu
Mówimy tu o trzech parametrach:
- Położenie – prawidłowe to proste główkowe; dopuszczalne (czasem wymagające pomocy) to proste pośladkowe; nieprawidłowe to położenie boczne i poprzeczne – zazwyczaj zawsze wymaga interwencji weterynarza.
- Postawa – nieprawidłowa może być boczna (cielę leży na boku w macicy) lub dolna (na grzbiecie).
- Ułożenie – najczęstsze błędy to zawinięte kończyny przednie (jedna lub obie podwinięte pod tułów), zawinięta głowa (do tyłu lub na bok) oraz brak obecności kończyn.
#3 Atonia, skręt i pęknięcie macicy
Atonia pierwotna to sytuacja, w której macica od początku porodu nie generuje wystarczających skurczów. Przyczynami mogą być hipokalcemia, otłuszczenie, nadmierne rozciągnięcie macicy (ciąża bliźniacza, nadmiar wód płodowych). Z kolei atonia wtórna pojawia się przy przedłużającym się porodzie. Mięśniówka po prostu „męczy się” i przestaje pracować efektywnie.
Skręt macicy to obrót macicy wokół osi długiej – zwykle w późnej fazie ciąży lub na początku porodu. Objawia się brakiem postępu, krowa kładzie się i wstaje, brzuch przyjmuje asymetryczny kształt.
Natomiast pęknięcie macicy (choć zdarza się stosunkowo rzadko), jest stanem bezpośredniego zagrożenia życia. Często pojawia się przy zbyt agresywnym ciągnięciu cielęcia.
Kiedy interweniować, a kiedy lepiej poczekać?
Sztuka polega na tym, by nie reagować za szybko, ale jednocześnie… nie przegapić właściwego momentu. Czekaj i obserwuj, kiedy krowa spokojnie leży lub stoi, parcia są regularne i postępują, widoczna jest owodnia z prezentowanymi racicami, a sam proces postępuje co 10 – 15 minut.
Natomiast wezwij weterynarza (lub – jeśli umiesz – samodzielnie interweniuj), gdy: minęło ponad 30 minut bez postępów, prezentacja płodu jest nieprawidłowa, pojawia się krew lub gnilny zapach, krowa zalega i nie reaguje na bodźce, podejrzewasz skręt macicy, masz do czynienia z ciążą bliźniaczą. Pamiętaj, że zawsze lepiej interweniować za wcześnie niż zrobić to zbyt późno.
W jaki sposób zapobiegać ciężkim porodom w stadzie bydła?
Najlepsza interwencja to taka, której w ogóle nie trzeba przeprowadzać. Tu do gry wchodzi oczywiście profilaktyka, czyli praca u podstaw. Jeżeli chcesz ograniczyć ryzyko – wprowadź do swojego gospodarstwa działania takie, jak:
- selekcja buhajów – szczególnie do pierwiastek,
- krycie jałówek w odpowiednim wieku i gdy osiągną bezpieczną masę,
- zbilansowane żywienie,
- stały monitoring krów – szczególnie w ostatnich tygodniach ciąży.
Potrzebujesz zaufanego wsparcia przy porodach krów?
W klinice BALWET od lat asystujemy hodowcom (szczególnie tym z województwa mazowieckiego) zarówno przy „łatwych” i tych „trudnych” porodach. Poza tym prowadzimy też pełną opiekę okołoporodową i poporodową nad krową oraz cielęciem. Po szczegóły zapraszamy do kontaktu.





