Etyczny obowiązek i unijny wymóg? Zdecydowanie tak, ale do tego jeszcze realny czynnik wpływający na zdrowie stada, jego mleczność, przyrosty, a w efekcie – na opłacalność całego Twojego gospodarstwa. Zasada jest więc prosta. Otóż, im lepiej traktujesz swoje zwierzęta, tym lepiej one „pracują” dla Ciebie.
Poznaj definicję dobrostanu bydła i sprawdź, jak zadbać o niego w codziennej praktyce hodowlanej. O tym i więcej przeczytasz w tej publikacji.
Co to jest dobrostan bydła? Omówienie pojęcia w ujęciu naukowym i prawnym.
Mianem dobrostanu bydła opisujemy stan tzw. harmonii zwierzęcia z otoczeniem (zarówno w aspekcie fizycznym, jak i psychicznym). W praktyce jest to okres, w którym krowy nie są narażone na stres, czują się dobrze, są zdrowe, a do tego – prawidłowo się rozwijają oraz rozmnażają.
Polskie oraz unijne regulacje odwołują się do tzw. koncepcji 5 wolności, na którą składają się:
- wolność od głodu i pragnienia (czyli stały dostęp do paszy i czystej wody),
- wolność od dyskomfortu (czyli schronienie, suche legowisko, odpowiednia temperatura),
- wolność od bólu, urazów i chorób (czyli profilaktyka, szybka diagnostyka, korekcja racic),
- wolność wyrażania naturalnych zachowań (czyli przestrzeń, ruch, kontakt stadny, dla bydła mięsnego dostęp do pastwiska),
- wolność od strachu i stresu (czyli spokojna obsługa, brak hałasu, brak brutalnego traktowania).
Jakie czynniki decydują o dobrostanie zwierząt hodowlanych?
Zanim zaczniemy – pamiętaj, że warto mieć na względzie, iż żaden z tych aspektów nie działa w pojedynkę.
#1 Mikroklimat i wentylacja
Co ciekawe – większość ras bydła znacznie gorzej radzi sobie z wysokimi temperaturami niż z niskimi. U krów wysokomlecznych tzw. stres cieplny zaczyna się już przy około 20°C, co skutkuje m.in. spadkami pobrania paszy, dyszeniem, obniżeniem mleczności, a także pojawianiem się problemów z płodnością. Aby sobie z nim poradzić – musisz zadbać o efektywną wentylację mechaniczną, a w skrajnych przypadkach – wdrożyć także zraszacze.
W tym aspekcie ważne jest również monitorowanie stężenia gazów (szczególnie amoniaku i siarkowodoru), które chroni układ oddechowy Twoich krów.
#2 Powierzchnia bytowa i standardy (w tym pastwisko i wybieg)
Minimalne metraże różnią się w zależności od grupy wiekowej oraz systemu utrzymania bydła. Dotyczą cieląt (w kojcach indywidualnych oraz grupowych), jałówek, krów dojnych w systemie wolnostanowiskowym oraz tzw. opasów. Dla bydła mięsnego wypas to często standard. Dla bydła mlecznego stanowi natomiast formę wzbogacenia środowiska. Poza tym musisz również pamiętać o zapewnieniu cienia, świeżej wody oraz odpowiedniej powierzchni na każdą sztukę.
#3 Żywienie i pojenie
Tematykę tego, co jedzą krowy, poruszyliśmy w innym wpisie. Dlatego tu jedynie zaznaczymy, że zarówno objętość, jak i struktura paszy – muszą być dopasowane do wieku i etapu rozwoju krowy. Tak, aby zapewniać prawidłową pracę żwacza. Niedobory mineralne (Ca, P, Se, Cu) bezpośrednio uderzają w płodność, jakość racic i odporność.
Z uwagi na fakt, że krowa wysokomleczna potrzebuje dziennie około 100 – 150 litrów wody – jako hodowca musisz zapewnić jej do niej stały dostęp. Rzecz jasna – woda musi być świeża i czysta, a poidła – codziennie czyszczone.
#4 Higiena stada (w tym pielęgnacja i korekcja racic)
Kulawizny stanowią zdecydowanie jeden z największych problemów zdrowotnych bydła mlecznego (zaraz obok takich wyzwań zdrowotnych, jak chociażby mastitis i zaburzenia płodności). Oczywiście, wpływają również na pogorszenie dobrostanu. Dlatego warto dbać między innymi o funkcjonalną korekcję racic (minimum dwa razy w roku), a przede wszystkim – zadbać o odpowiednią jakość podłoża (gumowe maty na korytarzach potrafią ograniczyć ryzyko kulawizn nawet o połowę).
Poza nimi liczy się oczywiście regularna profilaktyka, utrzymywanie czystości (zarówno samego stada, jak i miejsca, w którym żyje), a także – cykliczne badania i szczepienia.
Dobrostan bydła mlecznego a mięsnego – czym się różnią?
W przypadku bydła mlecznego kluczowe są: komfort legowisk i jakość ściółki, zarządzanie okresem zasuszenia i okołoporodowym, profilaktyka mastitis, jakość doju (regularność, prawidłowe ustawienie aparatów), a także redukcja stresu cieplnego.
Jeśli mowa o bydle mięsnym – w jego przypadku prym wiodą: dostęp do pastwiska lub wybiegu, utrzymanie krów mamek z cielętami, system ekstensywny, długi czas opasu na ściółce, a także minimalizacja stresu w transporcie i uboju.
W jaki sposób rozpoznać, czy jest zaburzony?
Zaburzony dobrostan nie zawsze daje „głośne” objawy. Paradoksalnie potencjalne objawy takiego stanu rzeczy są dostrzegalne w detalach (np. zachowaniu zwierząt oraz wynikach produkcyjnych). Czynnikami, na które musisz zwracać baczną uwagę, są:
- skrócony czas leżenia,
- zwiększona agresja,
- wysoki odsetek krów brudnych,
- spadek mleczności (bez wyraźnej przyczyny),
- wzrost zużycia paszy, któremu NIE towarzyszy poprawa produkcji,
- problemy z zacieleniem i wydłużony okres międzywycieleniowy,
- wysoki poziom strachu (np. widać go po tym, że krowy zaczynają unikać człowieka).
Czy dbanie o dobre samopoczucie bydła się opłaca? Korzyści z perspektywy hodowcy, konsumenta i środowiska.
Zdrowsze stado daje się poznać po bardzo konkretnych i mierzalnych “wynikach”. Możemy do nich zaliczyć, chociażby niższe koszty weterynaryjne (w tym leczenie), dłuższe życie i użytkowanie krów, wyższą mleczność oraz wyższą jakość mleka, lepszą skuteczność krycia i krótszy okres międzywycieleniowy. A co za tym wszystkim idzie – również korzystniejsze ceny osiągane w skupie.
Jednak pamiętaj, że dobrostan krów to nie tylko sprawa rolnika (czytaj: Twoja). Zwierzęta utrzymywane w lepszych warunkach dają produkty wyższej jakości – mięso jest bardziej kruche i smaczne, mleko ma lepszy profil kwasów tłuszczowych. Co więcej, mniejsza zachorowalność to mniejsze zużycie antybiotyków, a tym samym – realny wkład w walkę z antybiotykoopornością.
Chcesz, by Twoje stado funkcjonowało na najwyższym poziomie?
Dbanie o dobrostan zwierząt hodowlanych to praca, która w zasadzie nie ma końca. Wymaga od hodowcy doświadczenia, czujności i dobrego planu zarządzania gospodarstwem.
W klinice BALWET od lat wspieramy hodowców w opiece nad krowami mlecznymi i mięsnymi. Pomagamy dbać o ich zdrowie, wydajność i codzienny komfort. Jeżeli chcesz, abyśmy pomogli także Tobie, to zapraszamy do kontaktu.





