Spadek mleczności, brak apetytu, a wręcz krowa „maleje w oczach”? Winowajcą może być ketoza, czyli jedna z najbardziej kosztownych chorób metabolicznych w stadach mlecznych. Co musisz o niej wiedzieć i jak skutecznie działać, gdy dotyczy Twojego stada?
Odbierz kompleksowe kompendium wiedzy na temat ketozy dotykającej krowy. Dowiedz się, na czym polega to zjawisko, jakie mogą być jego skutki, a przede wszystkim – czy i jak sobie z tym poradzić.
Na czym polega zjawisko ketozy u krów?
Mianem krowiej ketozy nazywamy schorzenie metaboliczne, które wywołuje zaburzenie gospodarki energetycznej organizmu zwierzęcia. Różne szacunki wskazują, że problem ten może dotyczyć 20 – 40% wysokowydajnych krów w stadach mlecznych.
Przejawia się nadmiernym gromadzeniem tzw. ciał ketonowych – zarówno we krwi, mleku, jak i moczu. Dotyka w szczególności sztuk w okresie okołoporodowym oraz we wczesnej laktacji. Wtedy, gdy ich zapotrzebowanie energetyczne drastycznie wzrasta, a jednocześnie nie nadążają za nim możliwości pobrania energii z paszy.
Rodzaje ketozy występującej u bydła
Występuje w kilku odmianach, a najważniejsza klasyfikacja to podział ze względu na:
- Typ I – nazywany klasycznym, występuje w szczycie laktacji, a główną przyczyną jest niedobór glukozy przy bardzo wysokiej produkcji mleka.
- Typ II – rozwija się w okresie okołoporodowym i jest związany z otłuszczeniem wątroby oraz insulinoopornością.
Inny, także istotny podział odnosi się wprost do nasilenia objawów. W tym obszarze mówimy więc o ketozie klinicznej (wyraźne i widoczne objawy) oraz subklinicznej (już bez wyraźnych symptomów, ale z podwyższonym poziomem ciał ketonowych we krwi).
Warto też wspomnieć o tzw. postaci nerwowej ketozy, która jest spowodowana toksycznym wpływem wysokiego poziomu ciał ketonowych na mózg . Jej objawy mogą być mylące, bowiem na pierwszy rzut oka bardziej przypominają zachowanie przestraszonego lub agresywnego zwierzęcia. A są nimi: nadmierne liżenie lub gryzienie przedmiotów), kręcenie się w kółko, zataczanie, brak koordynacji, nadwrażliwość na dotyk i dźwięk, ślinotok, zgrzytanie zębami, stany pobudzenia przeplatane głęboką apatią.
Co dokładnie wywołuje tę chorobę?
Przyczyny są złożone, albowiem najczęściej nie wynikają z pojedynczych błędów. Zazwyczaj stanowią sumę kilku czynników – związanych zarówno z żywieniem i sposobem zarządzania hodowlą, jak i specyfiką samego zwierzęcia.
- Po stronie samego zwierzęcia czynnikami ryzyka są, chociażby: wiek (pierwiastki są bardziej narażone), przeznaczenie (wysoka wydajność mleczna oznacza większe ryzyko), choroby współistniejące oraz mnogie ciąże.
- Po stronie hodowcy są to z kolei: niewłaściwe żywienie (szczególnie w okresie zasuszenia), gwałtowne zmiany dawek pokarmowych czy też błędy w zarządzaniu stadem (stres, ciasna przestrzeń itp.).
Jak ją rozpoznać? Objawy i diagnostyka ketozy w stadzie.
Najczęstsze symptomy ketozy (ale ważne – klinicznej), to:
- spadek apetytu,
- gwałtowny spadek wydajności,
- utrata masy ciała,
- matowa sierść,
- zaparcia z twardym kałem pokrytym śluzem,
- charakterystyczny zapach z pyska i z mleka.
Warto wiedzieć, że tzw. ketoza subkliniczna nie daje widocznych objawów. Można ją wykryć wyłącznie poprzez badania laboratoryjne.
Jak sobie z nią poradzić? Leczenie ketozy w praktyce.
Cały proces powinien być zaplanowany oraz prowadzony pod nadzorem lekarza weterynarii. Poza odpowiednim przebiegiem leczenia liczy się również czas i zakres działania. Musi być bowiem szybkie i kompleksowe, a im wcześniej zareagujesz – tym większa szansa, że krowa wróci do pełnej formy.
Standardowy schemat obejmuje uzupełnienie deficytu energetycznego (np. poprzez podanie glukozy dożylnie), podawanie preparatów wspomagających pracę wątroby, a także inne zabiegi i terapie*.
* Są nimi na przykład: preparaty hepatoprotekcyjne (pomagają odciążyć przeciążony metabolicznie organ), kortykosteroidy (wspierają glukoneogenezę i łagodzą objawy kliniczne), jak również suplementacja witamin i minerałów (niedobory witaminy B12, biotyny czy kobaltu często towarzyszą ketozie i wymagają uzupełnienia).
W jaki sposób przeciwdziałać i zapobiegać (profilaktyka)?
Profilaktyka ketozy powinna przede wszystkim polegać na odpowiednim żywieniu oraz profesjonalnym zarządzaniu swoim stadem* (zwłaszcza w okresie okołoporodowym). Filarami są utrzymanie prawidłowej kondycji krów w okresie zasuszenia, stosowanie odpowiednio zbilansowanej dawki pokarmowej oraz stałe monitorowanie.
* Na komfort krów wpływają takie czynniki, jak: stały dostęp do świeżej wody, unikanie stresu i nadmiernego zagęszczenia, regularne czyszczenie legowisk.
Ketoza i jej konsekwencje. Z czym musisz się liczyć?
Bez wątpienia najbardziej dotkliwym skutkiem są straty ekonomiczne, do których zaliczamy spadek wydajności mlecznej, pogorszenie parametrów rozrodu, zwiększone ryzyko chorób wtórnych, a co za tym idzie – wyższe koszty leczenia weterynaryjnego oraz większy odsetek brakowania krów w stadzie. Bardzo często mamy do czynienia także z tzw. zwyrodnieniem tłuszczowym wątroby, które jest już nieodwracalne.
Ketoza “odbija” się również na samym mleku – pogarszając jego parametry oraz skład. Najczęściej mamy do czynienia z podwyższoną zawartością tłuszczu przy obniżonym poziomie białka, obecnością ciał ketonowych w mleku, a także charakterystycznym niepożądanym zapachem.
Masz w stadzie krowy z podejrzeniem ketozy? Zgłoś się do nas.
Ketoza to choroba, która wymaga doświadczenia, czujności i szybkiej reakcji. Im szybciej zareagujesz, tym większa szansa na uniknięcie poważnych strat. U nas – w BALWET od lat wspieramy hodowców bydła mlecznego w diagnostyce, leczeniu i profilaktyce chorób metabolicznych. Po szczegóły zapraszamy bezpośrednio do kontaktu.





