Krowa wycieliła się kilka godzin temu, a teraz leży i nie może wstać? Przy takim obrazie stan pogarsza się z godziny na godzinę. Za dużą częścią takich przypadków stoi odwapnienie, ale nie za wszystkimi. I to właśnie rozróżnienie decyduje o tym, czy Twoja pomoc trafi w sedno, czy pójdzie na marne.
Czym jest odwapnienie? Jak rozpoznać objawy, dlaczego chorują głównie krowy wysokomleczne, jak wygląda leczenie i wiele więcej. Wszystko czeka poniżej.
Czym jest odwapnienie u krów?
Odwapnienie to potoczna nazwa dolegliwości zwanej hipokalcemią, czyli spadku poziomu wapnia we krwi. W obiegu funkcjonuje jeszcze pod kilkoma innymi nazwami, które w praktyce oznaczają w zasadzie to samo zaburzenie (np. gorączka mleczna, porażenie poporodowe czy niedowład poporodowy).
Sedno leży w tym, że organizm krowy stale utrzymuje stężenie wapnia we krwi w wąskich granicach. W momencie wycielenia, czyli gdy rusza produkcja siary i mleka, zapotrzebowanie na ten pierwiastek rośnie gwałtownie. Jednak mechanizm jego uzupełniania nie zawsze jest w stanie za tym nadążyć. Wówczas dochodzi do spadku poziomu wapnia i pojawiają się objawy.
Czym grozi odwapnienie krowy?
Niestety, nieleczona postać kliniczna najczęściej kończy się śmiercią zwierzęcia. Zaś łagodniejsza forma podkliniczna uruchamia inne zaburzenia okołoporodowe, zwiększając ryzyko takich problemów, jak: ketoza i ujemny bilans energetyczny, przemieszczenie trawieńca, zapalenie wymienia, zatrzymanie łożyska i zapalenie macicy, spadek pobrania paszy oraz mleczności, wyższy odsetek brakowania sztuk.
Jak widać – jedno zaburzenie pociąga za sobą cały łańcuch kolejnych. Dlatego odwapnienia nie warto lekceważyć nawet wtedy, gdy krowa wygląda na zdrową.
Co jest źródłem niedoborów wapnia? Które rasy krów chorują najczęściej?
Przy starcie produkcji siary zapotrzebowanie na wapń skacze w górę, co sprawia, że organizm musi błyskawicznie uruchomić jego mobilizację z kości. Problem jednak w tym, że ten “przełącznik” bywa czasami wręcz opieszały. Dodatkowo, następuje resorpcja zwrotna (tzw. reabsorpcja) w nerkach krowy. Proces ten pozwala zatrzymać wapń w organizmie, a szczególnie – zapobiegać jego nadmiernej utracie wraz z wydalanym z moczem. Co ważne, oba te mechanizm są upośledzone, jeśli pH moczu jest zasadowe.
Głównie chorują krowy wysokomleczne i te starsze, a wszystko przez fakt, że:
- z wiekiem maleją ich rezerwy wapnia,
- każda kolejna laktacja jest dla nich bardziej obciążająca,
- wyższa wydajność mleczna oznacza też większy drenaż wapnia – szczególnie na starcie procesu laktacji.
Z tych samych powodów krowy mięsne chorują rzadko. Bowiem ich zapotrzebowanie na wapń (przy naturalnie niższej produkcji mleka) nie stawia organizmu aż pod taką presją.
Jak rozpoznać objawy odwapnienia bydła?
Ma ono charakterystyczny – tzw. fazowy przebieg, a objawy pojawiają się najczęściej w oknie od kilkunastu godzin przed porodem (i pozostają zazwyczaj do kilku dni “po”).
Najpierw mamy do czynienia z widocznym pobudzeniem oraz niepokojem (w tym krowa przestępuje z nogi na nogę i bywa nadwrażliwa). Potem przychodzi osłabienie i zaleganie w pozycji mostkowej, często z charakterystycznym wygięciem szyi. Na końcu, jeśli wcześniej nie podejmiesz stosownych działań – dochodzi do ułożenia bocznego, apatii i utraty przytomności.
Ponadto, cały ten obraz uzupełnia spadek temperatury ciała (w tym w szczególności zimne uszy i kończyny), osłabione, trudno wyczuwalne tętno oraz brak apetytu i zatrzymanie perystaltyki.
Jak z tym postępować? Leczenie odwapnienia w praktyce.
Przy postaci klinicznej za standard uważa się dożylny wlew preparatu wapniowego, który podaje się powoli i pod kontrolą pracy serca. Właśnie dlatego musi wykonywać go lekarz weterynarii*. Natomiast u krów przytomnych i zdolnych do przełykania leczenie wspiera się doustnym uzupełnianiem wapnia w formie bolusa lub wlewki.
Poprawę po takim wlewie zwykle widać dość szybko (krowa wstaje w ciągu kilkudziesięciu minut). Jednak zapotrzebowanie wciąż jest wysokie i warto przygotować się na ewentualny nawrót problemów. Stąd dawkę doustną często powtarza się po kilku lub kilkunastu godzinach.
* Zalegającej, osłabionej krowie nigdy nie podawaj płynów doustnie na własną rękę. Zwierzę, które nie przełyka prawidłowo, może łatwo się zachłysnąć – doprowadzając tym samym do zapalenia płuc, a dalej – nawet do śmierci.
Dlaczego krowa nie wstaje (i to mimo podania wapnia)?
To może być sygnał informujący o tym, że przyczyna leży (przynajmniej częściowo) gdzie indziej. Za brakiem reakcji na wapń mogą stać: niedobory fosforu lub magnezu, uraz porodowy nerwów lub mięśni lub też wtórne uszkodzenia mięśni i nerwów.
Co dalej? Profilaktyka i zapobieganie hipokalcemii w przyszłości.
Najskuteczniej odwapnieniu zapobiega się na kilka tygodni przed samym porodem, głównie odpowiednim żywieniem w okresie zasuszenia.
Weź pod uwagę, że przy zaleganiu poporodowym liczy się czas i trafna ocena, czy za problemem stoi samo odwapnienie, czy coś więcej. A tego nie zawsze da się rozstrzygnąć bez przeprowadzenia odpowiedniego badania. W takich okolicznościach nie zwlekaj i jak najszybciej wezwij weterynarzy.





