Biegunka to najczęstsza przyczyna upadków noworodkowych cieląt. A jej groźba nie leży wcale w luźnym kale, tylko w tym, co idzie tuż za nim – w błyskawicznym odwodnieniu.
Sprawdź, skąd bierze się biegunka u cieląt i u dorosłego bydła oraz jak orientacyjnie odczytać jej przyczynę. Dowiedz się, jak ocenić stopień odwodnienia i prawidłowo nawodnić zwierzę. Poznaj też sygnały, przy których trzeba sięgnąć po weterynarza, i to, jak w ogóle nie dopuścić do problemu.
Czym naprawdę jest biegunka bydła?
Biegunka nie jest osobną jednostką chorobową, a objawem, za którym może stać cała lista różnych przyczyn. Dotyczy przy tym wszystkich grup w stadzie, zarówno cieląt, jak i krów mlecznych oraz opasów.
Największe zagrożenie związane z jej występowaniem, polega na tym, że wraz z luźnym kałem – zwierzę traci również wodę oraz elektrolity. A to stanowi prostą drogę do odwodnienia, kwasicy metabolicznej, a dalej – także ujemnego bilansu energetycznego. Sama biegunka jest jednak sygnałem, od którego trzeba zacząć diagnozę. Prawdziwe leczenie zaczyna się bowiem od ustalenia jej przyczyny.
Dlaczego najczęściej dotyka cieląt?
Odpowiedź kryje się w tym, że młode sztuki przychodzą na świat praktycznie pozbawione jakiejkolwiek własnej odporności. To oznacza, że przez pierwsze tygodnie życia opierają się na tzw. odporności biernej, którą dostaje wyłącznie z siary. Do tego dochodzi niedojrzały układ pokarmowy i immunologiczny.
Właśnie z tego powodu pierwsze dni po urodzeniu są krytyczne, zaś każda biegunka w tym okresie może stanowić realne i bardzo poważne zagrożenie dla życia cielaka.
Co ją wywołuje i jak rozpoznać przyczynę?
Przyczynę biegunki można wstępnie odczytać na podstawie różnych sygnałów*, choć nigdy nie można być tego pewnym na 100%. * Np. wieku wystąpienia, barwy i konsystencji kału, obecności krwi lub śluzu w odchodach, objawów towarzyszących (gorączka czy apatia).
Zakaźne przyczyny biegunki u krów
Biegunki noworodkowe mają najczęściej podłoże wieloczynnikowe (czyli kilka patogenów atakujących jednocześnie). Wyróżnić możemy:
- Przyczyny bakteryjne – szczepy Escherichia coli stanowią częstą przyczynę wodnistej biegunki. Natomiast salmonelloza przebiega ostrzej i zwykle towarzyszy jej gorączka, krew w kale.
- Przyczyny wirusowe – rotawirusy i koronawirusy uszkadzają nabłonek jelitowy zwierzęcia. Zaś wirus BVD jest czynnikiem znacznie szerszym niż sama biegunka.
- Przyczyny pierwotniacze – kryptosporydioza to częsta przyczyna wodnistej, żółtozielonej biegunki u cieląt. Czasem towarzyszy jej domieszka śluzu i krwi.
Niezakaźne przyczyny biegunki bydła
Aczkolwiek szczególnie u cieląt spora część tych problemów wynika bezpośrednio z żywienia, a winowajcą bywa nierzadko po prostu błąd przy pojeniu (np. niewłaściwe stężenie lub temperatura preparatu mlekozastępczego, nieregularne godziny i technika pojenia, a także – brudne wiadra oraz smoczki).
Jak je leczyć i kiedy należy wezwać weterynarza?
Zanim cokolwiek podasz, najpierw dokonaj oceny stopnia odwodnienia. W warunkach obory możesz to zrobić za pomocą tzw. testu fałdu skórnego (im dłużej się rozprostowuje, tym gorzej), sprawdzenia zapadnięcia gałek ocznych, wilgotności błon śluzowych, siły odruchu ssania, jak również oceny zdolności stania oraz ogólnej reakcji zwierzęcia.
Innymi, bardziej twardymi dowodami na biegunkę krowy, są chociażby: krew w kale, wysoka gorączka, cielę leżące i niereagujące, zanik odruchu ssania oraz brak poprawy mimo nawadniania. Wówczas pilnie wezwij weterynarza.
Jeśli chodzi o leczenie, to jego najważniejszym elementem jest oczywiście nawadnianie i uzupełnianie składników odżywczych. Podawaj więc doustne płyny elektrolitowe (małymi porcjami, przez cały dzień, ale – rozkładając orientacyjny dobowy wolumen na kilka dawek). Pojenie elektrolitami oddzielaj w czasie od pojenia mlekiem, ale samego mleka lub preparatu nie odstawiaj (taka głodówka może tylko osłabić cielę). Chorą sztukę trzymaj w ciepłym, suchym kojcu – koniecznie z dala od reszty stada.
Jeżeli mowa o ciężkim odwodnieniu – tutaj może okazać się potrzebne nawadnianie dożylne (jednak to już zadanie wyłącznie dla weterynarza). O ewentualnym podawaniu innych środków (w tym np. antybiotyków) również powinien decydować lekarz – i to tylko po zbadaniu danej sztuki.
W jaki sposób możesz zapobiegać (lub ograniczać skutki) biegunkom u cieląt?
Zadbaj o prawidłowe zaopatrzenie w siarę. Cielę musi ją dostać odpowiednio wcześnie (w pierwszych godzinach życia), w odpowiedniej ilości i dobrej jakości. Nie zapominaj też o kwestiach higieny oraz właściwych warunkach utrzymania. Podstawę w tym obszarze stanowią:
- czyste, suche kojce – najlepiej pojedyncze dla najmłodszych cieląt,
- unikanie przegęszczenia oraz mieszania ze sobą sztuk w różnym wieku,
- regularna dezynfekcja sprzętu do pojenia,
- właściwa wentylacja oraz temperatura.
A co z dorosłymi krowami mlecznymi i opasowymi? Skąd u nich biorą się biegunki?
U dorosłego bydła biegunka ma zwykle zupełnie inne podłoże, a na pierwszy plan wysuwa się żywienie i praca żwacza. Najczęstsi sprawcy to kwasica (wraz z jej podkliniczną postacią – SARA), gwałtowna zmiana dawki bez adaptacji, mikotoksyny w paszy oraz nagłe przejście na bujne, młode pastwisko. Z czynników zakaźnych w grę wchodzą natomiast BVD czy salmonelloza. Powodem mogą być również pasożyty.
P.S. Zupełnie osobno traktuj biegunkę u krowy tuż po wycieleniu. W takich przypadkach problemy często są związane po prostu ze zmianami żywieniowymi okresu przejściowego oraz jakością podawanych pasz.
Biegunka w Twoim stadzie daje się we znaki?
Przy biegunkach, a zwłaszcza u cieląt, liczy się czas. Aby nie doprowadzić do skrajnego odwodnienia i jego dalszych następstw – działaj szybko, najlepiej wzywając na pomoc doświadczonych weterynarzy. W razie potrzeby – zespół BALWET pozostaje do Twojej dyspozycji!





